7 OBSZARÓW SZCZĘŚCIA

Kuchnia holenderska - prosto, zdrowo ale treściwie

Kuchnia holenderska - prosto, zdrowo ale treściwie

Kulinarne trio – ziemniaki, warzywa i mięso

W kuchni holenderskiej warzywa obok ziemniaków i porcji mięsa stanowią nieodzowny składnik ciepłego posiłku.  Podstawowe produkty wykorzystywane podczas przyrządzania posiłków to: dróbwołowinaryby oraz owoce morza. Najczęściej jedzone warzywa to kalafiorbrukselkacykoriapor i szparagi.

Zupy są tutaj gęste i zawiesiste jak np. erwtensoep – zupa grochowa z zielonego, łuskanego grochu, gotowana zazwyczaj zimą. Holendrzy od wieków, w związku z ich kolonialną przeszłością, używają różnych egzotycznych przypraw. W kuchni króluje imbirgałka muszkatołowa i goździki, ale także sos sojowy i różne rodzaje pieprzu.

Tradycyjnym daniem Holendrów są długo gotowane ziemniaki z rozgotowanymi jarzynami, polewane brązowym sosem jus, który sporządza się ze stopionego tłuszczu lub masła, w którym uprzednio pieczono mięso. Tak powstaje stamppot, do którego serwuje się zazwyczaj kulkę mielonego mięsa, czyli gehaktbal lub wędzoną kiełbasę czy smażony boczek pokrojony w kostkę.

Z kolei hutspot czyli „garnek bałagan”, to puree z rozgotowanych ziemniaków, marchwi i cebuli, często podawane do duszonego szpondra wołowego. Do obu dań najlepiej pasowałaby nazwa „paćka”, choć trzeba przyznać, że są całkiem smaczne.

Na jedną z paciek czyli hutspot podajemy przepis:

  • 6 cebul,
  • 6 marchewek,
  • 8 ziemniaków,
  • 1/2 szklanki mleka skondensowanego,
  • 1/4 szklanki masła,
  • sól,
  • pieprz

Posiekać cebule i marchewki i gotować razem przez 20 minut. Odsączyć. Ugotować pokrojone w kostkę ziemniaki i także odsączyć. Połączyć wszystkie składniki, wymieszać i utrzeć razem. Doprawić solą i pieprzem do smaku. Podawać na ciepło.

Holenderskie przekąski

Ziemniaki jada się też w formie uwielbianych przez Holendrów frytek, z dodatkiem soli, majonezu, ketchupu, cebuli, sosów sate lub pindasaus. Holendrzy najchętniej jedzą je z papierowej torebki w kształcie stożka. Po frytkach najbardziej popularne przekąski to kiełbaska frikandel lub krokiet ziemniaczany.

Holenderskim fenomenem są natomiast automaty do sprzedaży przekąsek z licznymi szklanymi drzwiczkami, za którymi znajdują się drobne, najczęściej smażone dania. Po wrzuceniu monety można otworzyć drzwiczki i wyjąć wybrany przysmak. Pierwszy automat został zainstalowany w 1932 również w Utrechcie. Ta forma sprzedaży jedzenia w dalszym ciągu zaskakuje zagranicznych turystów.

Holendrzy uwielbiają słodkości

Ulubione słodkie danie Holendrów to Pannenkoeken – naleśniki, podawane najczęściej z syropem oraz poffertjes – mininaleśniki z cukrem pudrem.

Najbardziej popularnymi słodyczami w Holandii są natomiast różne rodzaje cukierków ze słoną lukrecją nazywane drop. W przeciwieństwie do słodkich i kolorowych cukierków, holenderskie dropjes są czarne, słone i niepozorne. Rocznie Holendrzy kupują średnio 30 milionów kg tych cukierków. Fenomen ich popularności jest niezrozumiały dla obcokrajowców, którym dropjes z reguły absolutnie nie smakują.

Kuchnia holenderska - prosto, zdrowo ale treściwie

Holenderskie specjalności

Hollandse nieuwe lub maatjesharing – to młody śledź, sprzedawany na stoiskach ulicznych. Jest bardzo delikatny i niezbyt słony, tradycyjnie jada się go na surowo z cebulką. Pisząc o kuchni holenderskiej nie sposób nie wspomnieć o serach, które są jednym ze znaków rozpoznawczych tego kraju. Twarde żółte sery produkowane w wielu rodzajach często okrywa tajemnica receptur rodzinnych. Nazwy najbardziej znanych pochodzą często od miast w których powstają, jak chociażby Gouda czy Edam.

Dodatkiem do serów może być kminek, gorczyca, musztarda czy goździki. Intensywność smaku uzależniona jest od stopnia ich dojrzałości i można je podzielić na: jong (delikatny), belegen (intensywny), oud (ostry). Holenderskie piwa HeinekenGrolsch i Amstel znane są na całym świecie. Piwo chętnie pija się tu do posiłku. Jeśli chodzi o mocniejszy trunek, w Holandii króluje jałowcówka, zwana tu jenever. To gin o bardzo gęstej konsystencji, produkowany z melasy z dodatkiem owoców jałowca.

Co więcej, to właśnie Holendrom świat zawdzięcza koniak! Koniak pochodzi bowiem od wina, które destylowali na czas transportu do kolonii, aby zajmowało na statkach mniej miejsca. Potem w koloniach dodawano tę samą ilość wody, którą wcześniej oddestylowano.

(1 Vote)

mgr Milena Grzywińska

Promotorka zdrowego odżywiania i stylu życia. Ukończyła studia magisterskie w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym na kierunku Dietetyka w 2016 roku. W trakcie studiów odbyła liczne praktyki w placówkach szpitalnych, poradniach dietetycznych oraz zakładach produkcji żywności. Od tego czasu swoje doświadczenie poszerzała poprzez pracę w Poradni Chorób Metabolicznych, konsultacje pacjentów szpitalnych, a także opracowywanie indywidualnych jadłospisów. Prowadzi pacjentów klinicznych m.in. po zabiegach chirurgicznych, cukrzycowych, otyłych, z zaburzeniami hormonalnymi oraz alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. W wolnym czasie uwielbia testować nowe przepisy, którymi dzieli się ze swoimi pacjentami. Najważniejsza zasada to: szybko, zdrowo i smacznie.