7 OBSZARÓW SZCZĘŚCIA

Szczęśliwi Polacy – czy potrafimy być szczęśliwi?

Praktycznie codziennie spotykamy się z jakąś przykrością, złośliwością czy z przejawem różnie pojętej nienawiści. Pomimo promowanych idei tolerancji, wolności człowieka – przejawiamy wobec siebie niechęć, nieufność, a nawet agresję. Czy tacy właśnie jesteśmy my, Polacy? Czy potrafimy cieszyć się życiem i odczuwać szczęście?

 

Pragnienie i dążenie do szczęścia

Gdy patrzymy na małe dzieci, możemy odnieść wrażenie, że potrzeba szczęścia jest wrodzona. Niestety z czasem, wraz z rosnącymi oczekiwaniami wobec innych oraz siebie, ale także szarą rzeczywistością otaczającą nas ze wszystkich stron, umiejętność ta skutecznie zanika. Nasze wieczne rozterki wynikają, nie tylko z tego, o czym marzymy, czego pragniemy, ale także z tego, co nas spotyka, zdarzeń, sytuacji i ludzi, których poznajemy.

Pragnienie szczęścia znajduje się w nas samych i nawet jeśli podejmiemy spory wysiłek, aby to pragnienie spełnić, ostatecznie i tak głos wewnątrz to weryfikuje.

Bycie szczęśliwym to prawdziwe wyzwanie, zwłaszcza dla Polaków. Człowiek nie jest w pełni szczęśliwy tak długo, jak długo pozostaje mu jeszcze coś, co jest niespełnione i nieodnalezione. A my ciągle czegoś szukamy, pragniemy i często nie znajdujemy.

 

Czym jest szczęście?

Stworzenie definicji szczęścia to zadanie, nad którym pochylały się najtęższe głowy tego świata. Uniwersalne określenie tego stanu jest niemal niemożliwe, ponieważ każdy z nas odczuwa go mocno subiektywnie. Dla jednych szczęściem będzie odnalezienie sensu w życiu, dla innych osiągnięcie konkretnego sukcesu, a dla jeszcze odrębnej grupy – symbioza życia zawodowego i prywatnego.

Odpowiedź na pytanie czym jest szczęście, jest zatem bardzo trudna. Niewątpliwie jednak stan ten kojarzy nam się z radością z każdego kolejnego dnia i odczuwania zadowolenia z tego, że po prostu, jesteśmy.

 

Szczęśliwi Polacy = oksymoron?

Umiejętność cieszenia się z małych rzeczy jest niezwykle cenna i ma ogromny wpływ na jakość życia. Większość z nas, Polaków myśli o tym, co dopiero będzie lub o tym, co już było. Często jest w tym sporo analizy, oczekiwań, a za mało celebrowania choćby drobnych sukcesów.

Przyjemności dnia codziennego budują nasz nastrój i przekładają się na odczuwanie radości. Sztuka kolekcjonowania chwil to umiejętność czerpania energii z najprostszych czynności, która staje się „kluczem do szczęścia”. Może to być poranna kawa na balkonie, wyjście na plotki z przyjaciółką czy chociażby spacer po parku. Po prostu musimy nauczyć się cieszyć z takich momentów oraz drobnych przyjemności.

 

Czy Polacy są szczęśliwi?

Wszystko zależy od charakteru. Tak twierdzi większość z nas z przekonaniem, że każdy posiada własny limit cierpliwości i granicę własnej wytrzymałości. Ludzie są różni i to od ich usposobienia zależy to, w jaki sposób będą zachowywać się wobec innych. 

Według Polaków powody do narzekania znajdą się zawsze. Za niskie zarobki, za dużo pracy, pogoda nie taka, tłok w autobusie, korek na drodze… Czy w ogóle kiedykolwiek potrafimy być szczęśliwi z tą naszą narodową cechą wiecznego narzekania i czarnowidztwa?

 

Szczęście po polsku

Tymczasem okazuje się, że z naszym poczuciem szczęścia nie jest najgorzej. Podobno liczba szczęśliwych Polaków stale rośnie!

Szczęście po polsku” to publikacja, w której głos zabierają m.in. Wojciech Mann, Jurek Owsiak czy Michał Rusinek.[1] Według autorów my, Polacy, jesteśmy szczęśliwi, ale… na przekór. Na przekór modom, autorytetom, przeciwnościom losu, a czasem i zdrowemu rozsądkowi. Szczęście to według Polaków także rodzina i tradycja.  Ich zdaniem, aby osiągnąć szczęście w naszym kraju, trzeba się nieźle nagimnastykować. Ale od czego jest nasza ułańska fantazja oraz niezachwiana wiara, że ze wszystkimi trudnościami sobie poradzimy?

O polskiej pracowitości, a przede wszystkim zaradności, też można by długo opowiadać. W końcu powiedzenie „Polak potrafi” nie wzięło znikąd.

Jednocześnie należy zauważyć, że nie ma jednego, uniwersalnego przepisu na szczęście. Duńczycy, dzięki hygge, to jeden z najszczęśliwszych narodów na świecie. Szwedzi mają swoje lagom, a Japończycy ikigai. Nasza filozofia to Jakoś to będzie, dzięki której potrafimy przenosić góry.

Według autorów wspomnianej książki bycie szczęśliwym Polakiem jest po prostu procesem nieco bardziej złożonym niż chociażby bycie happy w Ameryce. Warto jednak do niego dążyć – dla dobra i nas samych, i naszego otoczenia!

 

[1] B. Chomątowska, D. Gruszka, D. Lis, U. Pieczek, Jakoś to będzie. Szczęście po polsku, Kraków 2017

(0 Votes)

DrGaja

Matka natura, matka ziemia i żywicielka, która łączy to, co daje przyroda z badaniami i wiedzą ekspertów. Jej celem jest zbliżanie Was - czytelników - do natury i wskazywanie tych pomysłów na codzienne funkcjonowanie i dietę, które pozwolą Wam żyć w harmonii, szczęściu i zdrowiu. Dzięki naturalnym produktom i wartościowym, merytorycznym poradom, osiągnięcie tego stanu będzie łatwiejsze niż kiedykolwiek 🌱