Szczupła sylwetka, wyraźny zarys mięśni, większa sprawność, jędrne ciało, lepsze samopoczucie i przede wszystkim pewność siebie. Kalistenika, czyli trening siłowo-wytrzymałościowy z wykorzystaniem masy własnego ciała, jest jedną z najszybciej rozwijających się dyscyplin w naszym kraju.

Kalistenika, czyli trening siłowo-wytrzymałościowy z wykorzystaniem masy własnego ciała
Kalistenika, czyli trening siłowo-wytrzymałościowy z wykorzystaniem masy własnego ciała

Nazwa pochodzi z języka greckiego, powstała z połączenia zwrotów: piękno (kallos) i siła (sthentos). Dzięki tej formie aktywności, swoją imponującą muskulaturę i zaskakującą siłę budowali m.in. spartanie i gladiatorzy.

Kryją się pod nią najprostsze ćwiczenia, które chyba wszyscy wykonywaliśmy na zajęciach wychowania fizycznego w szkole, jak pompki, brzuszki, przysiady, podciągania na drążku czy mostki. W zależności od celów treningowych, stażu treningowego, poziomu zaawansowania osoby ćwiczącej, czy po prostu chęci możemy je stosować w wielu, najróżniejszych modyfikacjach. Ćwiczenia kalisteniczne pozwalają zbudować siłę i wytrzymałość wykorzystując pełen potencjał sprawności organizmu.  

Aby jednak uzyskać konkretne rezultaty treningów, musimy je sobie regularnie utrudniać – zwiększać liczbę powtórzeń czy serii ćwiczeń albo dołączać nowe, zmuszając mięśnie do cięższej pracy. Możemy zmieniać szerokość rozstawu dłoni np. przy pompkach czy podciągnięciach, kąt nachylenia ciała względem podłogi, czy też tempo wykonywania danego ćwiczenia. W kalistenice każdy trening powinien wyglądać inaczej, a jedyne co nas ogranicza to wyobraźnia.

Każdy trening powinien wyglądać inaczej
Każdy trening powinien wyglądać inaczej

Sprawniejsze i silniejsze ciało

Kalistenika harmonijnie rozwija wszystkie partie mięśni, ponieważ ćwicząc z obciążeniem własnego ciała, angażujemy do pracy wiele jego partii jednocześnie. Podczas treningu wzmacniamy nogi, ramiona, klatkę piersiową, brzuch, plecy i pośladki. Trenując ten rodzaj aktywności, rozwijamy naszą siłę, zwinność, wytrzymałość, dynamikę, koordynację i precyzję ruchów.

Kalistenika jest dobrym rozwiązaniem zarówno, gdy chcemy spalić tkankę tłuszczową, jak i zbudować masę mięśniową, a systematyczny trening pozwoli zachować nam sprawność fizyczną do późnej starości.

Szybkie efekty

Efekty treningów kalistenicznych zauważymy już po kliku tygodniach. Na brzuchu i ramionach pojawi się zarys mięśni, nogi staną się smuklejsze, a pośladki podniesione. Skóra będzie bardziej jędrna, a znienawidzony cellulit, zredukowany.

Efekty widoczne są już po kilku tygodniach
Efekty widoczne są już po kilku tygodniach

Regularna aktywność oraz wyraźne efekty świetnie wpłyną na stan naszego ducha, budując naszą pewność siebie i poprawiając samopoczucie.

Po prostu naturalnie

Ćwiczenia z obciążeniem własnego ciała są bezpieczniejsze niż te z dodatkowymi ciężarami. Nie obciążają stawów ani ścięgien. Zbliżone są bowiem do naturalnych ruchów, które codziennie wykonujemy. To znacznie zmniejsza ryzyko kontuzji, zwłaszcza w obrębie stawów. Nasze ciało dokładnie zna swoje granice i jeśli zaczniemy się przeciążać, da nam znać.

Łatwa dostępność

Kalistenika jest niezwykle tanią formą aktywności. To sport ogólnodostępny, nie potrzebujemy do niego fitness klubów, skomplikowanych przyrządów czy drogiej odzieży lub obuwia.

Możemy trenować w dowolnym momencie przed pracą, po pracy albo w czasie ulubionego serialu. Wystarczy kawałek podłogi w domu, podwórko czy park. Dobrze znaleźć jakiś drążek, gałąź w lesie czy trzepak. W wielu miastach pojawiają się wydzielone parki i place z przyrządami, które umożliwiają przeprowadzenie takiego treningu. Świetnym miejscem do trenowania są też place zabaw z drążkami, drabinkami itp. 

Ćwiczenia można wykonywać wszędzieĆwiczenia można wykonywać wszędzie

Od czego zacząć?

Przede wszystkim na początku musimy określić swoją siłę i sprawność. Wykonujemy tylko te ćwiczenia, które jesteśmy w stanie zrobić z jak najdokładniejszą techniką, angażując wszystkie potrzebne partie mięśniowe. Jeśli nie umiemy wykonywać dokładnie pompki klasycznej - nie zabieramy się za jej trudniejsze warianty, a jeśli nie mamy wystarczająco silnego korpusu - nie powinniśmy zabierać się za naukę stania na rękach.

Jeżeli do tej pory naprawdę nie mieliśmy większej styczności z jakąkolwiek aktywnością ruchową, powinniśmy rozpocząć swoją przygodę z kalisteniką od czegoś lekkiego. Dobrym rozwiązaniem są choćby brzuszki.

Plan treningowy dla początkujących nie powinien być zbyt forsowny. W zupełności wystarczą 34 kilkunastominutowe treningi w tygodniu. Taki rozkład ćwiczeń umożliwia regenerację ciała pomiędzy treningami, a jednocześnie sprzyja uzyskaniu pożądanych efektów. 

Bez względu na to, jakie ćwiczenia wykonujemy, musimy pamiętać, żeby robić to rozważnie i precyzyjnie, dopiero wtedy trening będzie miał sens i przyniesie oczekiwane rezultaty, a więc siłę i piękno.