7 OBSZARÓW SZCZĘŚCIA

Jak natura wpływa na obniżenie poziomu stresu?

Jak natura wpływa na obniżenie poziomu stresu?

Wszechobecny stres to przekleństwo naszych czasów. Silne napięcie nerwowe to naturalna reakcja na trudne sytuacje i „mobilizator” do działania. Niestety, jeżeli trwa dłużej, może działać destrukcyjnie i wyniszczająco na organizm. Okazuje się, że jest prosty i skuteczny sposób na jego redukcję – kontakt z naturą.

Nadmiar bodźców, ciągły pośpiech, zagubienie i problemy w kontaktach społecznych są przyczynami nerwic i depresji, które z kolei stają się podłożem wielu schorzeń somatycznych. Wszystko to wynika z zburzenia naturalnej harmonii i odcięcia się od korzeni. A przecież nic tak nas nie wzmacnia i nie porządkuje naszego umysłu, jak kontakt z przyrodą.

Od dawna wiadomo, że naturalne otoczenie – park, las, morze czy jezioro – wpływa pozytywnie na nasze samopoczucieDotychczas jednak nie było jasne, jak długo i często należy przebywać na łonie natury. Nie znaliśmy też podstaw fizjologicznych tych korzyści.

Już 20 minut obcowania z przyrodą skutecznie obniża stres!

Naukowcy z Uniwersytetu w Michigan twierdzą, że wystarczy już 20 minut kontaktu z naturą, by znacząco obniżyć poziom stresu.

Na łamach pisma „Frontiers of Psychology” opublikowane zostały wyniki badań, podczas których przez osiem tygodni mierzono poziom kortyzolu w ślinie osób – przed i po kontakcie z naturą. Uczestnicy mieli za zadanie przebywać na łonie natury przez co najmniej 10 minut trzy razy w tygodniu.

Mogli też swobodnie wybierać porę dnia, czas trwania i miejsce swojego doświadczenia z naturą, ale ważne było, by kontakt ten odbywał się za dnia. Badani mieli też zakaz wykonywania ćwiczeń aerobowych, korzystania z komputera, tabletu czy telefonu, a także rozmów i czytania.

Wyniki pokazały, że już 20 minut na łonie natury wystarczyło, by obniżyć poziom kortyzolu, a wydłużenie tego czasu do około 30 minut przynosiło najbardziej wymierne efekty. Po tym czasie stężenie hormonu stresu dalej maleje, ale już znacznie wolniej.

Nie ważne, gdzie – ważne, aby blisko natury

Drzewom i roślinom przypisywano działanie terapeutyczne już w czasach starożytnych. To właśnie na łonie natury doświadczamy uczucia błogiego spokoju, wyciszenia wewnętrznego, to tutaj najlepiej uspokoić i uporządkować myśli. Na spacerze, w parku czy lesie nabieramy dystansu do wielu spraw codziennych, a także do samych siebie.

Według zwolenników kąpieli leśnych czy sylwoterapii już sama wycieczka do lasu ma zbawienny wpływ na organizm człowieka. Zalecany jest wtedy bliski, fizyczny kontakt z drzewami, podczas którego następuje przepływ energii obecnej w roślinach. Kontakt z lasem powoduje także obniżenie stężenia kortyzolu, niższe tętno, niższe ciśnienie krwi, podwyższone składniki HV HRV i niższe LF HF[1].

Terapeutycznie wykorzystywany jest również kontakt z morzem, czyli tak zwana talasoterapia. Szum fal, kolor wody, szeroki horyzont, dotyk piasku wpływają relaksująco na ciało i psychikę, obniżają poziom stresu i mogą pobudzać do głębokiej refleksji nad życiem, pomóc osobom wypalonym i wyczerpanym emocjonalnie. To świetna propozycja dla wszystkich, którzy potrzebują wyciszenia i ukojenia nerwów, a także dla zmagających się z bezsennością.

Nie ważne, gdzie – ważne, aby blisko natury

Również przebywanie w przestrzeniach górskich i wspinaczka mogą być formą terapii. Góry zachwycają, inspirują, porządkują wiele ludzkich spraw. Dają człowiekowi poczucie wewnętrznego wyzwolenia, oczyszczenia i niezależności. Ułatwiają poniekąd akceptację negatywnych stron życia, a wejście na górski szczyt jest swego rodzaju oczyszczeniem i spełnieniem.

[1] https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC2793346/

(0 Votes)

mgr Milena Grzywińska

Promotorka zdrowego odżywiania i stylu życia. Ukończyła studia magisterskie w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym na kierunku Dietetyka w 2016 roku. W trakcie studiów odbyła liczne praktyki w placówkach szpitalnych, poradniach dietetycznych oraz zakładach produkcji żywności. Od tego czasu swoje doświadczenie poszerzała poprzez pracę w Poradni Chorób Metabolicznych, konsultacje pacjentów szpitalnych, a także opracowywanie indywidualnych jadłospisów. Prowadzi pacjentów klinicznych m.in. po zabiegach chirurgicznych, cukrzycowych, otyłych, z zaburzeniami hormonalnymi oraz alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. W wolnym czasie uwielbia testować nowe przepisy, którymi dzieli się ze swoimi pacjentami. Najważniejsza zasada to: szybko, zdrowo i smacznie.