7 OBSZARÓW SZCZĘŚCIA

Sposób na migrenę? Właściwa dieta!

Na migrenę cierpi około 13% ludzi. Narażone są na nią bardziej kobiety niż mężczyźni, a najczęściej występuje między 30. a 50. rokiem życia. Okazuje się, że odpowiednia dieta to bardzo ważny element profilaktyki i leczenia migrenowego bólu głowy. Wiadomo bowiem, że dieta i dobór produktów spożywczych wpływa na częstość występowania jego ataków.

Rola diety w bólach migrenowych

Regularne posiłki

Głód jest jednym głównych z czynników wyzwalających migrenę. W diecie migrenowej nie wolno pomijać posiłków. Należy też spożywać je regularnie. Starajmy się jeść często, 5–6 razy dziennie, unikając przejadania się.

Badania pokazują, że około połowa chorujących na migrenę dostaje ataku po 16 godzinach bez jedzenia. Bóle głowy są bowiem prawdopodobnie związane ze zmianami poziomów serotoniny i norepinefryny oraz wydzielaniem kortyzolu[1]

Tyramina

Tyramina jest aminą pochodzącą z aminokwasu tyrozyny, która powstaje z rozkładu białek długo przechowywanej lub fermentującej żywności. Ilość tyraminy wzrasta w produktach dojrzewających, fermentowanych, długo przechowywanych lub nieświeżych.

Duże jej ilości znajdują się zwłaszcza w dojrzewających serach, surowych dojrzewających wędlinach, wątróbce, wędzonych rybach, piwie, czekoladzie, żywności fermentowanej oraz ekstrakcie drożdżowym. Badania wykazały, że tyramina powoduje uwalnianie norepinefryny z zakończeń nerwowych, co może powodować migrenowe bóle głowy[2].

Dodatki do żywności

Migreny mogą wywoływać również substancje dodatkowe występujące w żywności. Należy unikać produktów z zawartością glutaminianu sodu, siarczynami, barwnikami czy aspartamu.

Glutaminian sodu (E-621) jest powszechnie stosowany jako substancja poprawiająca smak żywności wysoko przetworzonej, jak chipsy, krakersy, zupy i sosy w proszku, kostki rosołowe, buliony, mieszanki przyprawowe czy gotowe dania, dressingi i ketchupy.

Aspartam (E-951) to substancja słodząca, która może znajdować się w produktach typu light, ciastkach czy słodyczach bez cukru.

Azotany i azotyny (E-250 i E-252) to środki konserwujące przetwory mięsne. Zawierają je wędliny, kiełbasy i salami także bekon czy parówki. Azotany znajdują się także naturalnie w wielu warzywach, które w trakcie wzrostu pochłaniają je z gleby.

Z kolei barwniki mogą znajdować się np. w napojach, cukierkach i wyrobach cukierniczych.

Odpowiednie nawodnienie

Odpowiednie nawodnienie

Aby zapobiec atakom migreny bardzo ważne jest odpowiednie, regularne nawodnienie organizmu. Niedostateczna ilość płynów w ciągu dnia prowadzi do stanów odwodnienia i może przyczynić się do wystąpienia ataku migreny. Należy pić od 1,5 do 2 litrów płynów dziennie. Odpowiednią ilość płynów zapewni nie tylko picie wody, ale i soków owocowych i warzywnych oraz napojów mlecznych. Zaleca się picie wody, herbatek owocowych czy ziołowych, niesłodzonych soków warzywnych i owocowo-warzywnych.

Warto także zwrócić uwagę, że napoje zawierające kofeinę, a więc kawa, mocna herbata czy napoje typu cola mają właściwości odwadniające. Kofeina przyjmowana rzadko i w małych ilościach ma łagodne działanie przeciwbólowe, natomiast dostarczana do organizmu codziennie w ilości powyżej 300 mg powoduje bóle głowy.

Spośród alkoholi jako czynnik wyzwalający migrenę najczęściej wymienia się natomiast czerwone winoWino zawiera tyraminę, siarczynyhistaminę i polifenole, które mogą powodować ból głowy.

Nie istnieje niestety jedna idealna dieta jako sposób na migrenę. Po prostu obserwujmy swój organizm i wpływ naszego żywienia na częstość występowania i poziom bólu. Starajmy się jeść regularnie, świeże, jak najmniej przetworzone produkty oraz unikać odwodnienia. Pamiętajmy także, że migrenie sprzyjają też gwałtowne zmiany rytmu dnia np. zbyt krótki czy też długi sen czy stres.

[1] Arora H., Kaur R., The Role of Diet in Migraine Headaches, Dehli Psychiatry Journal, 11 (1), 2008, 69-72

[2] Sun-Edelstein Ch., Mauskop A., Foods and Supplements in the Management of Migraine Headaches, Clin J Pain, 25 (5), 2009, 446-452

 

(0 Votes)

mgr Milena Grzywińska

Promotorka zdrowego odżywiania i stylu życia. Ukończyła studia magisterskie w Warszawskim Uniwersytecie Medycznym na kierunku Dietetyka w 2016 roku. W trakcie studiów odbyła liczne praktyki w placówkach szpitalnych, poradniach dietetycznych oraz zakładach produkcji żywności. Od tego czasu swoje doświadczenie poszerzała poprzez pracę w Poradni Chorób Metabolicznych, konsultacje pacjentów szpitalnych, a także opracowywanie indywidualnych jadłospisów. Prowadzi pacjentów klinicznych m.in. po zabiegach chirurgicznych, cukrzycowych, otyłych, z zaburzeniami hormonalnymi oraz alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. W wolnym czasie uwielbia testować nowe przepisy, którymi dzieli się ze swoimi pacjentami. Najważniejsza zasada to: szybko, zdrowo i smacznie.