W krainie dalekiej północy, gdzie dominuje surowa, bezlitosna zima i tylko niewielka część ziemi nadaje się pod uprawę, mieszkańcy tworząc potrawy i łącząc ze sobą smaki, muszą wykazać się niezwykłą wyobraźnia i kreatywnością. Okazuje się jednak, że wychodzi im to całkiem nieźle.

Dzisiejsza dieta to mieszanka dawnych tradycji inuickich z wpływami Europy, szczególnie Danii. Grenlandzką kuchnię od skandynawskiej odróżniają jednak przede wszystkim składniki.

Czyste wody Grenlandii – bogactwo ryb i owoców morza

Zimne arktyczne wody oferują imponujący wybór ryb. Gatunki takie jak dorsz, pstrąg, pstrąg źródlany, karmazyn, skorpena czy halibut, to tylko fragment grenlandzkiego stołu. Tutejsze wody obfitują w ogromnej wielkości kraby oraz maleńkie krewetki pełne niesamowitego, cenionego na całym świecie smaku.

Na szczególną uwagę zasługują jednak arktyczne ssaki morskie, takie jak foki czy wieloryby. To prawdziwe przysmaki na Grenlandii.

Wieloryby to składnik wielu grenlandzkich dań
Wieloryby to składnik wielu grenlandzkich dań

Jednym z nich jest mattak, czyli skóra wieloryba jedzona wraz z częścią przylegającego do niej tłuszczu. Kiedyś jadało się ją na surowo, bez jakichkolwiek dodatków, obecnie pociętą na malutkie kawałki doprawia się grubą solą i ziołami.

Na lądzie też coś się znajdzie

W Grenlandii poluje się głównie na renifery, pardwy górskie i piżmowoły arktyczne. Te ostatnie, osiągające niekiedy nawet 400 kilogramów, charakteryzują się mięsem przypominającym nieco wołowinę, ale są od niej zdecydowanie mniej kaloryczne, za to bogate w białko, żelazo i witaminę B.

Mięso renifera to składnik zarówno zup, jak i dań głównych
Mięso renifera to składnik zarówno zup, jak i dań głównych

Część upolowanych reniferów ląduje w suaasat, uwielbianej przez tubylców i prostej w wykonaniu zupie z ziemniakami, ryżem i cebulą.

Z kolei puisi suaasat czyli zupa z foki, to klasyka tutejszej domowej kuchni. Od zupy z renifera oprócz smaku, różni się konsystencją i kolorem, jest bardziej krwista, gęsta i mniej klarowna. Puisi suaasat gotuje się ze sporych kawałków mięsa z kością i przylegającym do niego tłuszczem. Spożywana jest zazwyczaj na dwóch talerzach, w głębokim znajduje się zupa, a na płaskim mięso z musztardą.

Pardwa to jedyny na Grenlandii ptak z rodziny kurowatych. Jest bardzo popularnym gatunkiem łownym, na który można polować od września do kwietnia. Jest bez wątpienia tutejszym przysmakiem i jada się ją raczej przy wyjątkowych okazjach, ponieważ przyrządzenie jej jest dość czasochłonne.

Nietypowa potrawa, a przede wszystkim wysoce energetyczny i niezwykle pożywny posiłek to kiviak. Podaje się go zazwyczaj na Boże Narodzenie i z pewnością, ze względu na sposób przyrządzenia, to potrawa dla osób, które lubią wyzwania. Upolowane, ale surowe miejscowe ptaki alka zawija się w foczą skórę i zakopuje w ziemi na kilka miesięcy, przez ten czas mięso fermentuje. Potrawa ma niezwykle intensywny zapach, dlatego nie spożywa się jej w domu.

Ptaki alka – to z nich powstaje kivak
Ptaki alka – to z nich powstaje kivak

Są też warzywa

Grenlandzka kuchnia nie jest pozbawiona warzyw i owoców pochodzących z własnych upraw, chociaż stanowią one jedynie dodatek do dania, a nie danie samo w sobie.

Chociaż ze względu na stosunkowo krótki okres wegetacji zjada się ich dużo mniej niż w innych rejonach świata, to chociażby ziemniaki uprawiane na południu wyspy uznawane są za wyjątkowy specjał i serwowane są na całym świecie, m.in. w restauracjach odznaczonych gwiazdkami Michelin.

Mieszkańcy wyspy posiłkują się często importem warzyw z Danii, ale ponieważ jest to dość kosztowne, często korzystają z mrożonek.

COŚ DO PICIA

Grenlandia szczyci się przede wszystkim piwami i wódkami, do produkcji których wykorzystuje tutaj wodę wprost z pokrywy lodowej. Zamarznięty setki tysięcy lat temu lodowiec wolny jest dzięki temu od jakichkolwiek zanieczyszczeń. W ten sposób powstaje chociażby piwo z największego na wyspie browaru Godthåb Bryghus lub wódka Sïku.

TO NA OBIAD MOŻE STEK Z RENIFERA?

Jeżeli tylko uda się Państwu zdobyć mięso z renifera, proponujemy przepis na grillowane steki z ziemniakami i pomidorami:

Składniki:

Wlać trochę oliwy z oliwek na rozgrzaną patelnię, dodać pomidory z jednej gałązki mieszając od czasu od czasu. Po 5–10 minutach dodać czosnek. Po kolejnych 10 minutach dodać resztę oliwy oraz tymianek, mieszać aż wszystko się podsmaży. Takim przygotowaną, aromatyczną oliwą natrzeć steki z renifera oraz pieczarki i wraz z pomidorami i grillować według własnego uznania. Podawać najlepiej z młodymi ziemniakami.

Zdjęcia: